W środe w Stambule finał Ligi Mistrzów
FC LIVERPOOL - AC MILAN
kto wygra ??
grzesiek_gt
May 19 2005, 22:56
LiVerPOoL rUleS
You'll never walk alone!!
Tylko Liverpool!! Będzie 2-1. Milan miał już wystarczająco dużo szczęścia. Poradzili sobie z ManU :evil: (niestety zasłużenie) Inter to nie był zbyt wymagający przeciwnik, chodziaż derby to derby. A z PSV to już była porażka. Gdyby PSV miał taki sam procent skuteczności co Milan to w dwumeczu strzeliłby ze 7 moze 8 bramek. Milan z tych 3 bramek- 2 strzelil w ok. 90 minucie. Jednym słowem duże szczęscie i pech PSV, który powinien zagrać w finale.
Acha. Jeszce troche o Liverpoolu. Liverpool mógł nawet nie wyjść z grupy, ale naszczęscie jakoś poradził sobie. Potem to już był tylko geniusz samego trenera Rafy Beniteza i zawodników. Pokonując Juve 2-1 zrobili to, co nie udawało sie zbyt często, a mianowicie strzelili 2 bramki słynącym z super obrony Włochom. W rewanżu to już tylko taktyka i świetna jej realizacja. Z Chelsea walczyli jak równy z równym. Jak to z Anglikami bywa typowy mecz walki. Chociaż wszyscy wiedzą jak to było z bramką Luisa Garcii.
Podsumowując przeciwnicy milanu teoretycznie nie byli tak wymagający jak przeciwnicy Liverpoolu. Chociaż pozory mogą mylić. Mimo wszystko jako wierny fan angielskiej piłki życzę Liverpoolowi wygrania, a jako człowiek, któremu piłka włoska jest zupełnie obojętna życzę Milanowi mistrzostwa kraju.
grzesiek_gt
May 20 2005, 13:03
A ja powiem krótko Liverpool wygra 1:0
Jesli Dudek bedzie dobrze bronil to mysle,ze Liverpool powinien sobie poradzic z Milanem :mrgreen: :mrgreen:
snajper
May 20 2005, 15:22
nie no, teraz to wlochom zabraknie szczescia....z tego co widze, to z tego forum to tylko Qnen jest za Milanem
Liverpool wygra, 2:0 lub 2:1
też będe kibicował Liverpoolowi.
Myslę że The Reds wygrają 2:1 a bramki strzelą Gerard i Cisse. Dla Milanu Kaka.
A meczyk będzie ciekawy i Dudek wyciągnie kilka piłek
Ja będę kibicował Włochom ponieważ Liverpool odwala chałturę w lidze angielskiej a ja nie lubię takiego podejścia!Co to za mistrz skoro ma tyle porażek?Ligę Mistrzów powinna wygrać drużyna która stara się wygrywać każde spotkanie i nie odpuszcza a takim teamem wydaje się być właśnie AC MILAN :!:
snajper
May 20 2005, 18:54
taaaaaaak, niechce sie klucic, ale ja bym sie zajął tymi zwyciestwami Milanu.........bo to troche rzadko spotykane....
Hehehe niech wygra lepszy :!: :mrgreen: :mrgreen:
Wygra Liverpool 3:0 !!!
Bramki strzeli: Cisse, Cisse, Cisse.
A Jurek karnego obroni.
I wogóle będzie ciekawie.
To juz dziś !!!
Najpierw na Legionów, a później Stambuł

.
Ciekawy dzień się zapowiada.
[glow=red:c4c294c17a]
YOU'LL NEVER WALK ALONE !!!
Najpierw wygrana Karpat, a potem Liverpoolu. Teoretycznie słabsze drużyny dziś wygrają.
grzesiek_gt
May 25 2005, 14:26
Dlaczego piszesz, że Karpaty i Liverpool są słabsze. Kańczuga jest dopiero 4 od końca w tabeli czyli to będzie raczej mecz równych drużyn, a Liverpoolu z Milanem bez bezpośrednie konfrontacji porównać się nie da, ale ja bym powiedział, że w Lidze Mistrzów Liverpool gra lepiej od Milanu. The Reds mają lepszą obronę. Dzisiaj nie będą liczyć się gwiazdy tylko gra.
Liverpool VS. milan: 2:1
grzesiek_gt
May 25 2005, 20:46
To już jest koniec 3:0 do przerwy to kompromitacja, a wszczególności fatalnie gra jak dotąd znakomicie spisująca się w LM obrona Liverpoolu. The Reds grają jak w Premiership - beznadziejnie. Żeby tylko nie przegrali z 5:0 albo 6:0.
Ale jednak zdarzył się cud. Liverpool całkowicie zmienił swoje oblicze i w 6 minut wyrównał. Mecz zaczyna się od nowa. You'll never walk alone!!! Jesteśmy z wami.
grzesiek_gt
May 25 2005, 22:34
TO JUŻ JEST KONIEC
DUDEK BOHATEREM MECZU
LIVERPOOL RULES
YOU'LL NEVER WALK ALONE
Niesamowity finał Cahmpions League. Nokaut w pierwszej połowie. Jurek raczej bez szans przy bramkach. Słabo obrona Liverpoolu. A Traore to już całkiem nieporozumienie. Druga połowa i nokaut. 3 bramki w 7 minut. Jurek świetnie broni rzut wolny Szewczenki. Ale też 2 niepewne interwencje. Dogerywka to Liverpool na stojąco. Milan próbował atakowac. Świetna interwencja Jurka po strzale głową i dobitka. A karne to : Jurek ... i wszystko jasne. Pięknie.
[glow=red:1056e4d431]LIVERPOOL FC Z PUCHAREM LM !!!
Ja nie mogę w to uwoerzyć... Milan to frajerzy... zagrali jak beniaminek klasy A.... jest mi wstyd.. czuję się źle... to wszystko przerasta moje rozszarpane nerwy...
When you walk through a storm
Hold your head up hight,
And don`t be afraid of the dark.
At the end of a storm,
There`s a golden sky,
And the sweet silver song of a lark.
Walk on throught the wind,Walk on throught the rain,
Though your dreams be tossed and blown...
Walk on,walk on,with hope in your heart,
And you`ll never walk alone...You`ll never walk alone.
Walk on,walk on,with hope in your heart,
And you`ll never walk alone...
You`ll never walk alone.
Idąc przez wichry i burze,
Wysoko trzymaj głowę,
I nie obawiaj się ciemności,
Po burzy zawsze świeci słońce,
I możesz usłyszeć czysty śpiew skowronka.
Idź przez wiatr,
Idź przez deszcz,
Chociaż twoje marzenia ulatują i powracają.
Z nadzieja w sercu posuwaj się do przodu, do przodu,
Wtedy nie będziesz szedł sam...
Nie będziesz szedł sam.
snajper
May 26 2005, 11:28
brawo jurek... brawo...wogole brawa dla calego liverpoolu.....zeby w 12 minut odrobic 3 bramki, a potem wygrac w rzutach karnych!!! mecz był piękny, chociaz moim zdaniem J. Traore (czy jak to sie pisze) powinien pierwszy opuscic boisko z graczy liverpoolu....po za tym Dudek wspaniale karne wyciągnal dwa....a do tego na początku serginho nawet w bramke nietrafil.........cala dogrywke stalem i sie modlilem za liverpool
escude
May 26 2005, 17:57
nie w 12 Minut tylko w 6

55,56,60:)

ja dopiero teraz dochodzę do siebie po tym smutnym dla mnie wieczorze... niestety Milan po raz kolejny zagrał jak fajerzy (to moje ulubione teraz słówko). Eh szkoda pisać...
grzesiek_gt
May 26 2005, 22:37
Chciałoby się więcej takich meczów oglądać, ale tak żeby mieć pewność że drużyna której się kibicuje wygra. Przy tej bramce Crespo, gdzie podciął piłke nad Dudkiem, Jurek mógł się troche lepiej zachować, bo tak się troche usztywnił i lekko przysiadł. I jeszcze jeden błąd gdzie po dośrodkowaniu wypuścił przed siebie piłke i mogło to się skończyć stratą bramki, ale któryś z obrońców (chyba Traore) wybił piłke z bramki. Ale reszta interwencji była raczej w porządku, a już w szczególności strzały Szewczenki z końca dogrywki. A ten taniec w karnych. Pierwszy raz coś takiego widziałem. Ale ostatni karny Szewczenki był taki troche strzelany bez wiary i to pomogło Jurkowi obronić.
To już był drugi finał w LM z udziałem Anglików. Najpierw ManU w 1999 a teraz Liverpool. To były 2 najciekawsze finały w historii. Jestem wielkim fanem ligi angielskiej i chce widziec za rok o tej samej porze rowniez final z Anglikami w roli głównej. Czy to znów będzie piękny mecz??
Mecz na najwyższym światowym poziomie !. Jezcze znakomity występ Dudka ! - więcej takich meczy !.
snajper
May 27 2005, 10:02
mozliwe ze mi sie cosik pomylilo...ale i tak to bardzo krotko
21 lat temu w 1984 kiedy Liverpool wygrał LM również po serii rzutów karnych w ich bramce stał Bruce Grobbelaar, który w ten sam sposób rozpraszał przeciwników!
Oto fragment z www.wp.pl
"Po zakończeniu dogrywki, gdy piłkarze Liverpoolu i Milanu szykowali się do wykonywania rzutów karnych, kolega z zespołu Dudka, Jamie Carragher, wziął Polaka na bok i długo gorączkowo coś mu tłumaczył.
- Jamie poradził mi, żebym zrobił to, co przed laty Bruce Grobbelaar - zdradził Jurek.
Tak jak legendarny bramkarz "The Reds", który bronił w 1984 r. w wygranym finale Pucharu Mistrzów z Romą, Polak swoim szalonym tańcem zahipnotyzował rywali.
- Bruce też małpował w bramce, pajacował, ale to przynosiło efekty, bo rozpraszał strzelców - tłumaczył Dudek. "
grzesiek_gt
May 27 2005, 13:52
Z tego co zauważyłem to chyba Benitez nic nie powiedział w wywiadach na temat występu Dudka. Chyba najzwyczajniej w świecie jest mu głupio. Czuje że Dudek będzie musiał odejść bo Rafa ściąga sobie kolejnego rodaka. Ciekaw jestem reakcji kibiców.
Pomimo, że Dudek został bohaterem to czarno widze jego przyszłość w Liverpoolu. Również jestem ciekaw reakcji kibiców. Z jednej strony kochają Dudka za wspaniałe parady, obrony, a z drugiej nienawidzą za błędy. Wszystko podsycały jeszcze angielskie gazety.
grzesiek_gt
May 28 2005, 12:46
W czwartek Benitez uciął spekulacje o odejściu Jurka z Liverpoolu. Powiedział, że Jurek ma jeszcze dwuletni kontrakt i nie ma zamiaru go sprzedawać. Jednak wczoraj Benitez zaczął wstępnie ustalać skład na przyszły sezon i podał swoich pewniaków do gry w pierwszej jedenastce. Podał sześć nazwisk i oczywiście zabrakło wśród nich Dudka.
Jurek olej ich i idź do jakiegoś innego porządnego klubu, a ofert napewno nie zabraknie.
StandeR
May 31 2005, 12:21
wiedziałęm ze liverpol wygra liberpol rulez
Czytałem ostatnio, że w momencie strzelania karnego jeden z graczy The Reds miał złamaną kość śródstopia. Był to Dietmar Hamann.
"Sam nie wiem dokładnie jak to się stało. Pięć minut przed końcem dogrywki nagle poczułem ból. Ale emocje były tak wielkie, że właściwie nie przeszkadzał mi on" - powiedział Hamann.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.