McG.Ruslan
Mar 10 2007, 14:45
Niespodzianka na inaugurację 17. kolejki Orange Ekstraklasy. Piłkarze Legii Warszawa przegrali na Łazienkowskiej z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wlkp 0:1 (0:0).
Trzy punkty podopiecznym Maciej Skorży zapewnił Adrian Sikora, któremu w 65. minucie wyszedł strzał życia. Napastnik Groclinu pięknym uderzeniem z 16 metrów zmusił do kapitulacji Łukasza Fabiańskiego.
Po bezbramkowym remisie w meczu z Cracovią, Legia straciła kolejne cenne punkty w walce o obronę mistrzowskiego tytułu.
No i dobrze

Teraz można zaśpiewać słynną pieśń o ległej
grzesiek_gt
Mar 10 2007, 15:17
Bo ja wiem czy to był strzał życia Sikory. On już wiele takich pięknych bramek strzelał w meczach nie tylko ligowych, ale to co zrobił minutę później to chyba tylko on sam wie jak ta piłka do bramki nie weszła. A co do Legii to strasznie narzekali na sędziego, a szczególnie już w relacji na żywo którą prowadzili w necie. No ale skoro juz Wit Ż. (który wieloktrotnie przyznawał się do kibicowania Legii) nie pomoże to środek tabeli czeka
Usuńcie to "Bo" we wcześniejszym poście bo coś mi forum nawala
no i Wisła i Legia popłyneły. Jeśli któryś z tych zespołów zdobędzie mistrza to będzie prawdziwy cud. Tym bardziej że narazie Bełchatów i Zagłębie prezentują się więcej niż dobrze. A i Korona nie powiedziała ostatniego słowa. Wg mnie któryś z tych 3 zespołów zdobędzie mistrza.
Aaaa i juz czekam na kolejnego trenera w Wiśle ... tam tylko to potrafią w ostatnim czasie.
McG.Ruslan
Mar 12 2007, 12:10
Dwa gole Dawida Nowaka i trafienie samobójcze Jakuba Rzeźniczaka dały BOT GKS-owi Bełchatów wyjazdowe zwycięstwo nad łódzkim Widzewem 3:0 w meczu kończącym 17. kolejkę Orange Ekstraklasy.
Dla podopiecznych Oresta Lenczyka było to szóste ligowe zwycięstwo z rzędu. Ponadto w trzech ostatnich spotkaniach bełchatowianie nie stracili bramki.
Bohaterem gości był Nowak, który w linii ataku udanie zastąpił Radosława Matusiaka. To jego pierwsze gole w najwyższej klasie rozgrywkowej.
GKS wygrał zasłużenie i utrzymał samodzielne prowadzenie w tabeli z trzypunktową przewagą nad Kolporterem Koroną Kielce i Zagłębiem Lubin.
W meczach 17. kolejki padło 13 bramek. Sędziowie pokazali 36 żółtych kartek i żadnej czerwonej. Na trybunach zasiadło około 60 tysięcy widzów.
a w piątek DERBY ŁODZI!
pod względem kibicowskim bardzo ciekawy meczyk a i piłkarsko też napewno nie bedzie mozna narzekac
McG.Ruslan
Mar 12 2007, 17:46
Pojechałby na taki wyjzd i meczyk !!!! Jakiś sentyment pozostał!
Widzewowi bedzie ciezko wywalczyc chociazby jeden punkcik bo LKS spisuje sie bardzo dobrze w tym sezonie na wiosne grajac dwa mecze dwa mecze wygrali ale to sa derby wiec faworyta niema i bedzie walka na 100% osobiscie bym chciał zeby Widzew wymeczył tak np 1-0 ale bedzie ciezko
McG.Ruslan
Mar 15 2007, 09:00
Były zawodnik GKS BOT Bełchatów, a obecnie napastnik US Palermo Radosław Matusiak ciągle śledzi Orange Ekstraklasę. Zdaniem zawodnika reprezentacji Polski Legia Warszawa byłaby najlepsza, gdyby miała trenera Oresta Lenczyka.
"Gdyby Legia miała Lenczyka, byłaby tak wysoko jak GKS. Legia ma świetnych piłkarzy, duże pieniądze. Ale to GKS Bełchatów trzepie wszystkich, ile wlezie i prowadzi z taką przewagą. Kto kiedyś słyszał o Pietrasiaku, Fonfarze, Ujku, Wróblu, Nowaku, Kowalczyku? Właściwie można by wymienić większość składu. Ale przy takim trenerze jak Lenczyk rozwija się każdy piłkarz. Kiedyś Matusiak i Garguła, a teraz następni, którzy ocierają się o kadrę" - powiedział,cytowany przez "GW".
Matusiak po wyjeździe do Włoch pilnie śledzi polską ligę."Śledzę mecze na żywo, właśnie zainstalowałem Canal +" - stwierdził piłkarz. - "W ataku GKS królują teraz Carlo Costly i Dawid Nowak. Który z nich mnie zastąpi? Nie ma drugiego Matusiaka. Każdy jest inny, choć dla mnie lepszym piłkarzem jest Nowak. Ma charakter, bardzo mu zależy. To ważne, szczególnie w Polsce, gdzie byli lepsi ode mnie, a nic nie osiągnęli, bo im się pracować nie chciało. A Nowak oprócz chęci ma jeszcze talent, a kiedy jeszcze zmężnieje, wróżę mu wielką karierę" .
McG.Ruslan
Mar 18 2007, 10:56
Cracovia uległa przed własną publicznością Zagłębiu Lubin 2:4 (2:1) w najciekawiej zapowiadającym się sobotnim spotkaniu 18. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy.
Jesienią w emocjonującym pojedynku tych drużyn padło siedem goli (W Lubinie było 4:3 dla gospodarzy - przyp. red.), a teraz kibice przy Kałuży zobaczyli tylko jedną bramkę mniej.
"Pasy" już po 17. minutach prowadziły 2:0 (gole Pawlusińskiego i Wiśniewskiego po asystach Moskały i Gizy), ale aspirująca do mistrzowskiego tytułu "miedziowa jedenastka" pokazała charakter i z nawiązką odrobiła straty. Jeszcze przed przerwą bramkarza gospodarzy pokonał Łukasz Piszczek (mógł też Chalbiński, ale jego rzut karny obronił Marcin Cabaj), w drugiej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Maciej Iwański, a piąte z rzędu ligowe zwycięstwo przypieczętował Robert Kolendowicz.
Dzięki tej wygranej podopieczni Czesława Michniewicza zrównali się w tabeli punktami z liderującym BOT GKS Bełchatów, który w niedzielę zmierzy się u siebie z Legią Warszawa.
Kolejne punkty straciła Wisła Kraków, która tylko zremisowała bezbramkowo w Płocku. Cenne wyjazdowe zwycięstwo 3:2 w Zabrzu zanotował natomiast walczący o utrzymanie Górnik Łęczna. Nadal nie przynoszą efektu eksperymenty z Brazylijczykami w Pogoni Szczecin. "Portowcy" przegrali w Gdyni z Arką 0:2 i spadli już na 14. miejsce w tabeli.
Udanie jubileusz 85-lecia uczcił Lech Poznań. Podopieczni Franciszka Smudy rozbili u siebie Koronę Kielce 3:0, rewanżując się tym samym rywalom za porażkę 0:1 w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Polski. Na Bułgarskiej do siatki gości trafiali kolejno Jakub Wilk, Piotr Reiss i po świetnej indywidualnej akcji Przemysław Pitry. "Kolejorz" przy okazji zakończył również passę czterech kolejnych wygranych podopiecznych Ryszarda Wieczorka.
Miedziaki idą jak burza. Szczerze to nie lubie jakoś tego klubu. Wolałbym uż na mistrza Korone. Ale popłynęli z Lechem (i dobrze hehe).
Kolejny blamaż Wisły Kraków!!!!
A dziś Bełchatów - Legia. Bardzo ciekawy meczyk.
McG.Ruslan
Mar 18 2007, 14:39
Franciszek Smuda (trener Lecha) Najważniejsze dla nas było zdobycie trzech punktów. Po przegranym meczu pucharowym, przygotowywaliśmy się do tego pojedynku bardzo solidnie. Wreszcie wszyscy zawodnicy wykonali plan taktyczny w 100 procentach. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy w żadnym dołku. Może to "retro" nam dzisiaj trochę pomogło.
Ryszard Wieczorek (trener Kolportera) Przegraliśmy mecz z zespołem, który był bardzo zdeterminowany. Wszystkie atuty były dziś po stronie Lecha. Oglądaliśmy bardzo otwarty, emocjonujący mecz. Nasze plany pokrzyżowała kontuzja Pawła Golańskiego, który był ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. Druga bramka, zdobyta troche przypadkowo, była przełomowym momentem meczu. Tak klasowa drużyna, jaką jest Lech, nie pozwoli sobie na stratę takiej zaliczki. Mimo porażki 0:3, moim zawodnikom nie mogę jednak odmówić zaangażowania.
bookor
Mar 18 2007, 21:32
BOT GKS Bełchatów - Legia Warszawa 3:1 (2:0)
Bramki: Dawid Nowak (31 min.), Tomasz Jarzębowski (33 min.), Rafał Boguski (61 min.) - Hugo Alcantara (54 min.).
Wisła Płock - Wisła Kraków 0:0
Co o tym myslicie ? Jeszcze trzy, cztery lata temu liczyły się tylko te dwie drużyny w lidze polskiej, teraz Legia zbiera baty a Wisła nie może strzelić gola ostatniej drużynie tabeli. Co to znaczy ? czy poziom polskiej piłki równa się do tych dwóch najlepszych w ostatnich latach klubów czy te dwa rodzynki wyrówanły poziom do polskiej szarości ligowej i co to znaczy dla występów reprezentantów ligi polskiej w europejskich pucharach ? Moim zdaniem zachodzi ten drugi proces, recesja jest widoczna.
Jak jest waszym zdaniem ??
wg mnie to nie lepsi są Bełchatów i Zagłębie tylko Legia i Wisła słabsza i czuje że za rok w pucharach o tym się przekonamy. Ale pewnym zaprzecdzeniem mogą być nazwiska zawodników którzy tam grają i ocierają sie o reprezentacje. Obym się mylił.
Galicja Cisna dostała baty od młodziutkiej Stali Mielec !
po meczu trener Galicji powiedział : Zespół przeszedł obok meczu. Nie mogę zrozumieć tego, że kilka dni temu gramy świetnie w meczu kontrolnym z Wisłoką Dębica, a w Mielcu przegrywamy. Chyba chodzi o jakieś sprawy poza boiskowe... Gratuluję trenerowi Gąsiorowi postawy mieleckiej młodzieży."
armia zaciężna zaczęła szwankować ? heh
McG.Ruslan
Mar 19 2007, 08:22
Pomocnik BOT GKS Tomasz Jarzębowski wystąpił przeciwko swoim były kolegom i jak to zwykle bywa w takich przypadkach rozegrał doskonałe spotkanie i strzelił pięknego gola - pisze "Przegląd Sportowy".
Rozpoczęliście spotkanie bardzo spokojnie jakby czekając na to co zaprezentuje wasz rywal.
TOMASZ JARZĘBOWSKI: Pierwszy raz widziałem Legię grającą tylko jednym napastnikiem. Zagęścili środek pola, gdzie mieli trzech zawodników i rozpoczęli ten mecz bardzo asekurancko. Nic dziwnego, że w takim wypadku ciężko nam było na początku rozwinąć skrzydła. W pierwszych minutach spotkania świetną sytuację zmarnował Radović i trudno powiedzieć jak potoczyłby się ten mecz, gdyby Legia objęła prowadzenie. Na szczęście potem przejęliśmy inicjatywę i zdobyliśmy bardzo potrzebne trzy punkty. Nerwowo zrobiło się w momencie gdy Legia strzeliła kontaktową bramkę, ale na szczęście Rafał Bogucki uratował sytuację i potem już było spokojnie.
Co do Jarzębowskiego to nie widziałem go ostatnio w akcji ale kolejny meczi kolejne bramki. Z taką forma pewnie niedługo zobaczymy go w kadrze Leo.
McG.Ruslan
Mar 19 2007, 08:42
Trzeba nam kogoś kto umiejętnie radzi sobie gre główką !!
CYTAT
Wrocławska policja zatrzymała w czwartek pierwszoligowego międzynarodowego sędziego z Małopolski. 42-letni Krzysztof S. został zatrzymany w związku z prowadzonym we Wrocławiu śledztwem dotyczącym korupcji w sporcie.
- Mężczyzna został zatrzymany na terenie Małopolski i jeszcze dzisiaj zostanie przewieziony do Wrocławia - potwierdził informacje o zatrzymaniu sędziego Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Kolejne znane nazwisko! Jak tak dalej pojdzie zawiesza rzogrywki bo kto bedzie sedziował hehe.
Dowodów nie brakuje a ekstraklasa dalej w pełnym składzie
McG.Ruslan
Mar 22 2007, 12:38
Za dwa miesiące może świętować z GKS-em Bełchatów tytuł mistrza Polski i myśleć o eliminacjach do Champions Legaue. Czy w tej sytuacji Rafał Boguski zechce w czerwcu wrócić do Wisły Kraków, z której jest wypożyczony? - pisze "Przegląd Sportowy".
22–letni napastnik został wykupiony przez krakowski klub z ŁKS–u Łomża latem 2005 roku. Na Reymonta trafił sześć miesięcy później, by pomóc drużynie Dana Petrescu w walce o mistrzostwo Polski. Jednak rzadko dostawał szansę gry i latem wypożyczono go do Bełchatowa. W zespole Oresta Lenczyka, postrzeganym jako ligowy średniak, miał nabrać doświadczenia. Tymczasem po 18 kolejkach Boguski jest zdecydowanie bliżej mistrzowskiej korony, niż jego koledzy z Krakowa.
Druga porażka Galicji Cisna na wiosnę ! Tym razem "u siebie" (w Lesku) z Sokołem Nisko !!!
A w Pucharze Ekstraklasy znamy ćwierćfinalistów:
Lech Poznań - Wisła Kraków
Zagłębie Lubin - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski
Górnik Łęczna - Legia Warszawa
GKS Bełchatów - Korona Kielce
No naprawde hehe Cisna takie wzmocnienia a tu zonk Resovia 2 mecze wygrała Cisna dwa przegrała i juz ma 10 punktów straty do Resovi hehe chyba nie bedzie awansu a w dodatku jedyne bramki na wiosne jak narazie zdobył Mastaj i to 2 a pomiedzy tymui klubami jest Siarka która ma 4 punkty Straty do Cisnej
McG.Ruslan
Mar 29 2007, 09:41
Zamieszana w korupcję Arka Gdynia zmieniła stanowisko i jest gotowa poddać się karze. Już dziś może zapaść decyzja o jej degradacji do II ligi i - dodatkowo- odjęciu w przyszłym sezonie punktów - pisze "Gazeta Wyborcza".
We wtorek z pracy zrezygnowali oskarżeni o korupcję prezes Jacek M. i wiceprezes Grzegorz G. - Odchodzę dla dobra Arki, może to jej pomoże. Wyczuwam, że taka jest wola ludzi, którzy będą decydować o przyszłości klubu - tłumaczył Jacek M. Oprócz niego i wiceprezesa Grzegorza G. zarzuty w korupcyjnej aferze mają też były dyrektor i trener Arki Wojciech W., inny były szkoleniowiec Mirosław D., a także były kierownik oraz sekretarka.
Niezła niespodzianka lider GKS Bełchatów który ostatni mecz przegral w pazdzierniku poprzedniego roku ulegl na wyjezdzie Odrze Wodzisłas 0-1
McG.Ruslan
Apr 2 2007, 14:35
-Nie tak miało być i nie ukrywam, że jestem strasznie zły. Tak zły, że jestem właściwie nie do rozmowy - mówi wiceprezes Lecha Poznań Arkadiusz Kasprzak. Ale po sromotnej porażce z Cracovią klub nie ma zamiaru zwalniać Franciszka Smudy, który przynajmniej do czerwca będzie trenerem. O tym, czy zostanie dłużej, zadecyduje wtorkowy mecz Pucharu Polski.
-Tajemnicą poliszynela jest, że lechici za nim nie przepadają. W kuluarach można usłyszeć o zarzutach wobec Smudy i jego metod nieprzystających do obecnej rzeczywistości. Najpoważniejszy to ujednolicenie treningów i wrzucanie wszystkich graczy, niezależnie od ich predyspozycji, do jednego worka. - Każdy trener ma takie metody, jakie uznaje za słuszne w drodze po sukces - zżyma się Smuda. Sęk w tym, że tego sukcesu z Lechem nie odnosi.
-Znów zatem pojawiły się podejrzenia o sabotaż oraz domagania się zwolnienia Smudy jeszcze przed wtorkowym meczem z Koroną Kielce - znacznie ważniejszym dla Lecha niż liga. Władze klubu nie mają jednak zamiaru się uginać. - To nie dziennikarze ani kibice zwalniają i zatrudniają trenerów w Lechu - usłyszeliśmy. Nieoficjalnie wiadomo, że zwolnienie Smudy teraz byłoby dla Lecha także niekorzystne finansowo. Umowa pozwala rozstać się w czerwcu, a jej złamanie oznaczałoby wypłatę odszkodowania.
McG.Ruslan
Apr 5 2007, 09:13
Największym wydarzeniem 20. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy będzie czwartkowy mecz na szczycie BOT GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin.
Niespodziewanie to właśnie te dwa zespoły prowadzą w tabeli i być może właśnie między nimi rozstrzygnie się walka o mistrzostwo Polski.
Po dziewiętnastu kolejkach Zagłębie i BOT mają po 39 punktów, o pięć wyprzedzając Kolportera Koronę Kielce i aż o osiem ŁKS Łódź, Wisłę Kraków i Legię Warszawa.
W rundzie jesiennej prowadzone przez trenera Czesława Michniewicza Zagłębie wygrało z BOT-em 2:1, dzięki czemu obecnie zajmuje pozycję lidera.
W poprzedniej kolejce BOT niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Odrą Wodzisław i była to pierwsza porażka zespołu trenera Oresta Lenczyka od 14 października ubiegłego roku i dopiero druga w tym sezonie. Lubinianie są niepokonani od 23 września 2006 r., wiosną wygrali wszystkie cztery mecze, a łącznie mają w dorobku sześć zwycięstw z rzędu. W poprzedniej kolejce pokonali Groclin Dyskobolię Grodzisk Wlkp. 2:1.
Jeśli trzeci w tabeli Kolporter Korona Kielce poważnie myśli o tytule nie może sobie pozwolić na stratę punktów w meczu z Pogonią Szczecin. Każdy inny wynik niż zwycięstwo w Kielcach gospodarzy byłby dużą niespodzianką.
Bardzo interesująco zapowiadają się dwa kolejne mecze. W Zabrzu dojdzie do ligowego klasyku - Górnik będzie podejmował Legię Warszawa. Wprawdzie obydwa zespoły dzieli w tabeli dziewięć miejsc i piętnaście punktów, ale spotkania tych drużyn zawsze wzbudzały dużo emocji. Z kolei Wisła Kraków zagra u siebie z Lechem Poznań. Wisła powinna wygrać, jeśli chce włączyć się do walki o mistrzostwo, a Lech z pewnością zrobi wszystko, by zatrzeć złe wrażenie po wysokiej porażce w poprzedniej kolejce z Cracovią.
Nie wiadomo jeszcze ile spotkań zostanie rozegranych w najbliższy weekend. Nadal zawieszone są Arka Gdynia i Górnik Łęczna i jeśli w czwartek Wydział Dyscypliny PZPN nie zmieni decyzji, spotkania Arka - Widzew Łódź i Wisła Płock - Górnik Łęczna nie odbędą się.
Legia zmierzy się z Juventusem?
To nie jest żart primaaprilisowy. Kibice Legii wraz z zarządem chcą zorganizować mecz charytatywny w którym przeciwnikiem miałby być wielki Juventus Turyn.
Do spotkania miałoby dojść 1 sierpnia czyli w 67 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Dochody miałyby zostać przekazane dla żyjących powstańców. Pomysł wydaje się bardzo realny, bowiem zadowolenie tym faktem wyraziła Hanna Gronkiewicz-Waltz, a także zarząd KP Legia. Na ten temat ze Zbigniewem Bońkiem ma rozmawiać jego bliski przyjaciel, Wiesław Wilczyński który jest dyrektorem Biura Sportu. Nie jest znane jeszcze stanowisko Juventusu w tej sprawie.
McG.Ruslan
Apr 5 2007, 12:41
Pogoń Szczecin żąda unieważnienia umowy przejścia Przemysława Kaźmierczaka i Rafała Grzelaka do Boavisty Porto. - Domagamy się anulowania przez FIFA zapisu dającego Portugalczykom prawo pierwokupu obu piłkarzy - mówi prezes Pogoni Jan Miedziak.
Szef szczecińskiego klubu jest pewny, że FIFA zgodzi się z argumentacją Pogoni. - Boavista za wypożyczenie Przemka i Rafała nie zapłaciła nam jeszcze ani centa. Termin obu rat dawno już minął - przypomina Miedziak. Ustaliliśmy, że za Kaźmierczaka Portugalczycy mieli zapłacić 100 tysięcy euro. Grzelak był dużo tańszy - jego roczne wypożyczenie kosztowało tylko 30 tysięcy euro. Pierwszą ratę wyznaczono na lipiec, drugą na grudzień.
- Moglibyśmy zażądać natychmiastowego powrotu do Polski obu naszych zawodników. Ale nie chcemy robić im krzywdy, w całym tym zamieszaniu nie są przecież niczemu winni. Niech dograją sezon do końca, a potem wracają do Pogoni - mówi Miedziak.
Czy to możliwe, aby reprezentanci Polski wrócili do bardzo słabo grającego szczecińskiego zespołu? - A dlaczego nie? Obaj mają przecież ważny kontrakt z Pogonią do 2010 roku.
Jak poinformował "Dziennik", Andrzej Grajewski, który od niedawna jest prezesem II-ligowej Miedzi Legnica, chce ściągnąć do tego klubu byłego reprezentanta Polski - Radosława Kałużnego.
Miałby on być w Miedzi grającym menedżerem. Kałużny ma niebawem skończyć przygodę z cypryjskim AEL Limassol, ponieważ klub mu nie płaci.
McG.Ruslan
Apr 8 2007, 09:34
BOT GKS Bełchatów, po zwycięstwie w meczu na szczycie 20. kolejki piłkarskiej ekstraklasy z Zagłębiem Lubin 3:1, objął prowadzenie w tabeli.
BOT ma trzy punkty przewagi nad Zagłębiem i jest coraz bliższy sięgnięcia po pierwszy w historii klubu tytuł mistrza Polski. Okazało się, że nawet po stracie w przerwie zimowej Radosława Matusiaka BOT nie zwalnia tempa. W czwartek napastnika Palermo udanie zastąpił Łukasz Garguła, który zdobył dwie bramki.
Tytuł dla BOT-u staje się coraz bardziej realny, bowiem punkty tracą uważane przed sezonem za najpoważniejszych kandydatów do mistrzostwa Wisła Kraków i Legia Warszawa. Zespół z Krakowa zremisował bezbramkowo z Lechem Poznań, a broniąca tytułu Legia niespodziewanie przegrała w Zabrzu z Górnikiem 0:1.
Górnik i Legia spotkali się w lidze po raz setny. Zespół z Zabrza odniósł 39. zwycięstwo. Legia wygrała do tej pory 37 spotkań, a 24 mecze zakończyły się remisami. Poprzednio Górnik wygrał w lidze z Legią sześć lata temu... także w Wielką Sobotę.
Dystansu do czołówki nie traci za to Kolporter Korona Kielce, który nie bez kłopotów pokonał zajmującą przedostatnie miejsce w tabeli Pogoń Szczecin 2:1.
Mecze Arka Gdynia - Widzew Łódź i Wisła Płock - Górnik Łęczna nie odbyły się ponieważ decyzją Wydziału Dyscypliny PZPN kluby z Gdyni i Łęcznej zostały zawieszone.
W sześciu meczach 20. kolejki padło tylko dziesięć bramek, z czego niemal połowę obejrzeli kibice w Bełchatowie. Sędziowie pokazali 26 żółtych kartek i dwie czerwone. Na trybunach zasiadło 43 tysiące widzów.
Broniąca się przed spadkiem do trzeciej ligi, drużyna Stali Stalowa Wola, już teraz poszukuje graczy którzy mogliby wzmocnić drużynę od nowego sezonu."
Pod lupą nowego trenera "Stalówki" Albina Mikulskiego, znaleźli się dwaj młodzi gracze czwartoligowej Slavii Ruda Śląska. Mowa o bramkarzu Łukaszu Glazderze i obrońcy Jacku Wujecowi. Pierwszy to wychowanek Ruchu Chorzów, który dołączył do Slavii przed rundą jesienną, a drugi od najmłodszych lat trenował w drużynie z Rudy Śląskiej. Prawdopodobnie po zakończeniu sezonu, obaj udadzą się na testy do Stalowej Woli. Podczas ostatniego okna transferowego na testach w Stali przebywał pomocnik Slavii, Dariusz Ficulak. Wydaje się jednak że temat jego przejścia do drużyny z ulicy Hutniczej jest zamknięty.
McG.Ruslan
Apr 10 2007, 06:20
Trwa koszmarna seria remisów Wisły - to już czwarty mecz zakończony tylko jednopunktową zdobyczą. W ten sposób krakowianie stracili na wiosnę już osiem punktów i od lidera z Bełchatowa dzieli ich aż 10 "oczek". Tylko najwięksi optymiści wierzą, że jest to jeszcze do odrobienia.
- Po takim meczu najchętniej odmówiłbym komentarzy, by pod wpływem emocji nie ferować zbyt ostrych ocen. Ale Wisła zagrała bardzo źle. Nie możemy sobie pozwolić na takie występy – powiedział po meczu z Lechem prezes Wisły, Mariusz Heler.
- Liczby nie kłamią, w starciu z Lechem stworzyliśmy ledwie dwie sytuacje. W ten sposób nie da się wygrać. Musimy się spokojnie zastanowić nad tym, co zrobić dalej. Zwolnienie trenera? Taka możliwość zawsze istnieje, lecz nie skorzystamy z niej na gorąco, pod wpływem nieudanego spotkania. Żeby było jasne - na razie zespół prowadzi Adam Nawałka i taki stan rzeczy będzie obowiązywał po świętach. Jeśli dojdzie do zmiany szkoleniowca, zespół powierzymy nie takiemu, który miałby za wszelką cenę ratować jeszcze ten sezon, ale fachowcowi, który będzie budował drużynę z myślą o przyszłości. Jedno jest pewne - po sezonie dojdzie do głębokich zmian. W Wiśle nie będzie miejsca dla ludzi zmęczonych karierą. Widzę, że będziemy zmuszeni wydać trochę pieniędzy na zakupy dobrych piłkarzy. Po świętach rozstrzygniemy też, czy zatrudnimy Jana Urbana, z którym ostatnio byliśmy w stałym kontakcie telefonicznym – dodał prezes „Białej Gwiazdy”.
Wisła i Legia są bez formy. Jeśli ktośsię jeszcze łudził że któraś z tych drużyn zdobędzie mistrza to po tej kolejce już wszystko jasne. NIE ZDOBĘDZIE!
Stal Sanok coraz bliżej 4 ligi. Więc za rok derby z Sanokiem!
Galicja Cisna kolejna porażka w 4 lidze.
McG.Ruslan
Apr 10 2007, 07:06
To koniec Dariusza Wdowczyka. Kompromitacja w Zabrzu ostatecznie pogrążyła szkoleniowca warszawskiego klubu. Odejdzie po sezonie, jako jeden z nielicznych, którzy doprowadzili Legię do mistrzostwa Polski i jeden z wielu, który żegnany będzie z ulgą - pisze DZIENNIK.
Typowy obrazek z ostatnich spotkań Legii - piłkarze nieporadnie człapią po boisku, kibice wściekle gwiżdżą, a Dariusz Wdowczyk bez słowa siedzi na ławce rezerwowych. Zły, zdenerwowany, ale zarazem zniechęcony. To już nie jest charyzmatyczny trener, który wymusza na zawodnikach bezgraniczne poświęcenie. Ta gra toczy się już gdzieś obok niego. Legia się rozpadła i on o tym doskonale wie. Tylko, że nie ma pojęcia jak to wszystko naprawić. Więc siedzi cicho.
Być może żaden trener w historii Legii nie miał takiego komfortu pracy. Nikt wcześniej nie ściągał tylu piłkarzy i za takie pieniądze. Nawet Paweł Janas budując zespół, który wywalczył awans do Ligi Mistrzów, w szastaniu pieniędzmi nie dorósł Wdowczykowi do pięt. Poza tym gdy już Janas kogoś sprowadzał, to z reguły z pożytkiem dla zespołu. "Bo na ośmiu piłkarzy może ci się nie sprawdzić góra dwóch, na pewno nie sześciu" - mówił kiedyś.
Czas najwyższy by Cisna zaczeła przegrywac mecze i spadac w tabeli
McG.Ruslan
Apr 10 2007, 14:00
Mają jakiegoś sponsora,ta Cisna?
Stadionowy bandyta z Krakowa skazany
Na rok pozbawienia wolności w zawieszaniu na trzy lata, 600 złotych grzywny oraz zwrot kosztów postępowania został skazany przez sąd 24-godziny w Krakowie pseudokibic miejscowej Wisły.
Do jego zatrzymania doszło po sobotnim meczu Orange Ekstraklasy Wisła - Lech Poznań (0:0).
"Zatrzymanemu postawiono dwa zarzuty - znieważenie funkcjonariusza policji i stawienie czynnego oporu" - poinformował rzecznik sądu okręgowego w Krakowie, Andrzej Almert.
Do zatrzymania doszło już po meczu, poza obiektem Wisły Kraków.
W trakcie meczu także nie było spokojnie. W 9. minucie, z powodu niepokojów na trybunie gości, doszło do starć między służbami porządkowymi a przyjezdnymi pseudokibicami. Sędzia przerwał mecz na trzy minuty. Wkrótce po jego wznowieniu (w 13. minucie) doszło do awantur wywołanych przez pseudokibiców spod znaku "Białej Gwiazdy" (którzy między innymi niszczyli ogrodzenie wokół murawy). Spotkanie zostało wstrzymane na około 70 sekund, ale dzięki zdecydowanej akcji policji porządek został przywrócony, a mecz toczył się dalej.
CYTAT(Paparazi @ Apr 10 2007, 04:00 PM) [snapback]18692[/snapback]
Mają jakiegoś sponsora,ta Cisna?
no chyba muszą mieć bo skąd kasa w takiej Cisnej.
Chyba w Nowinach wczoraj zcytałem że mogą polecieć piłkarze z zespołu na pierwszy odstrzał ci najwięcej zarabiający Gembarowski, Solarz i Pacuła.
McG.Ruslan
Apr 11 2007, 10:07
Kibice w Zielonej Górze ukarani
Wtorek, 10 kwietnia (13:54)
Na dwa lata zakazu wstępu na stadion oraz 750 zł grzywny został skazany w trybie przyspieszonym pseudokibic klubu żużlowego z Zielonej Góry za obraźliwy gest pod adresem fanów Polonii Bydgoszcz - poinformowała we wtorek rzeczniczka zielonogórskiej policji Małgorzata Stanisławska.
Do incydentu doszło w niedzielę, podczas inauguracji sezonu w żużlowej ekstralidze w Zielonej Górze. 23-latek wbiegł na płytę stadionu, zdjął spodnie i wykonał nieprzyzwoity gest w kierunku grupy kibiców z Bydgoszczy. Mężczyzna w poniedziałek stanął przed sądem 24-godzinnym.
Dwóch innych pseudokibiców z Zielonej Góry ukarano za chuligańskie zachowanie podczas tego spotkania, na które przyszło ok. 12 tys. ludzi. Obaj otrzymali mandaty po 500 zł. Jak zapowiada policja, na tym jednak nie koniec.
CYTAT(JK_ @ Apr 11 2007, 10:35 AM) [snapback]18726[/snapback]
no chyba muszą mieć bo skąd kasa w takiej Cisnej.
Chyba w Nowinach wczoraj zcytałem że mogą polecieć piłkarze z zespołu na pierwszy odstrzał ci najwięcej zarabiający Gembarowski, Solarz i Pacuła.
Przewidywanego na wczoraj wielkiego trzęsienia kadrowego w Galicji Cisna nie było. Prezes klubu Marek Czerenkiewicz, który zapowiadał wyrzucenie z drużyny pięciu piłkarzy, zmienił zdanie po spotkaniu z graczami podczas popołudniowego treningu. Skończyło się na karach finansowych.
Dziennik Polski
McG.Ruslan
Apr 12 2007, 08:24
To w Cisnej sprawdzali jakiśpiłkarzy z Ukrainy ?
Wypadek piłkarzy Widzewa:
Podczas podróży na święta do rodzinnego Giżycka Łukasz i Mateusz Broziowie mieli wypadek samochodowy. Auto nadaje się do kasacji, im na szczęście nic poważnego się nie stało.
Do wypadku doszło w sobotę w Łowiczu. Broziowie razem z siostrą jechali z Łodzi do domu na święta. Nagle na ulicę wjechała skoda felicia prowadzona przez 70-letnią kobietę.
- To było na łuku jezdni. Myślałem, że uda mi się ją wyminąć zjeżdżając na drugi pas, ale ona jechała dalej. Nie było szans, uderzyłem w nią i wypadłem z drogi na pole - opowiada Łukasz, który prowadził volkswagena golfa. Na szczęście nikt z rodziny Broziów nie odniósł poważnych obrażeń.
- Wystrzeliły poduszki powietrzne. Ja trochę rozbiłem głowę, ale to nic wielkiego. Mateusz uderzył kolanami w półkę, ale też nic poważnego mu się nie stało. Siostra spała z tyłu. Wyszliśmy z tego wypadku tylko trochę poobijani - opowiada starszy z braci Broziów.
Gorzej z samochodem, bo raczej nie uda się go naprawić. - Przód jest właściwie całkowicie skasowany, rozbita szyba, silnik się zapadł, coś jest nie tak z zawieszeniem. Nie ma szans, by jeszcze nim jeździć, nawet po remoncie. Pewnie sprzedam go na części - mówi Łukasz.
PZPN będzie głosował poprawki do statutu
Walne Zgromadzenie delegatów Polskiego Związku Piłki Nożnej w czwartek będzie zajmowało się poprawkami do nowego statutu. Obrady rozpoczną się w południe w jednym ze stołecznych hoteli.
Konieczność zwołania zjazdu statutowego PZPN powstała na początku marca, gdy Krajowy Rejestr Sądowy zwrócił się o uzupełnienie braków w nowym statucie związku.
Jak mówił wtedy ówczesny kurator związku Marcin Wojcieszak sąd dopatrzył się w kilku miejscach błędnej redakcji statutu, zatwierdzonego 7 stycznia podczas Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Statutowego PZPN. W związku z tym wydana została decyzja wzywająca do uzupełnienia braków.
- Poprawki są dostosowane do wymogów sądu, zostały przyjęte przez zarząd i przesłane delegatom. Nie ma zatem możliwości, aby znów coś było nie w porządku, wszystko jest dopracowane i przygotowane na jutrzejszy zjazd - powiedział radca prawny PZPN mec. Andrzej Wach.
Błędna redakcja statutu dotyczyła przede wszystkim zapisów o czynnym prawie wyborczym osób z tzw. środowiska. - Po zmianach 10 mandatów jest niezagospodarowanych i rozważana jest propozycja, aby przekazać je na rzecz klubów piłki halowej i kobiecej. Będzie to omawiane podczas zjazdu - wyjaśnił Wach.
Drugą sprawą budzącą kontrowersje sądu była obsada stanowiska wiceprezesa do spraw piłki profesjonalnej, który musi pochodzić z wyboru, podobnie jak inni wiceprezesi związku.
Opracowanie nowego statutu PZPN wymusiła afera korupcyjna, która od wielu miesięcy wstrząsa polskim futbolem. To ona spowodowała zawieszenie władz związku przez ministra sportu Tomasza Lipca i wprowadzenie 19 stycznia tego roku kuratora. Jego zadaniem, zgodnie z ustawą, było doprowadzenie do wyboru nowych władz PZPN, jednak do tego potrzebna jest rejestracja przez sąd poprawnie zredagowanego statutu. Ma on dać silniejszą pozycję przedstawicielom klubów pierwszej i drugiej ligi, czyli tzw. piłce zawodowej kosztem działaczy okręgowych związków, czyli tzw. terenu oraz ma zmniejszyć o połowę liczebność zarządu PZPN.
Kurator został odwołany 5 marca, a od tamtej pory pracę zarządu PZPN nadzoruje czterostronna Komisja Obserwatorów.
McG.Ruslan
Apr 12 2007, 08:45
Dziś Arka Gdynia dowie się, jaka będzie jej przyszłość. Klub z Wybrzeża jest najmocniej uwikłany w aferę korupcyjną w polskim futbolu. Śledczy zgromadzili mnóstwo dowodów obciążających Arkę - dziś mogą się spodziewać surowej kary - czytamy w "Fakcie".
Dla takiej drużyny nie może być litości. Dzisiaj Wydział Dyscypliny PZPN zdegraduje Arkę. Tylko od działaczy gdyńskiego klubu zależy, od której ligi ich zespół zacznie grać w przyszłym sezonie. Jeśli nadal nie będą przyznawać się do winy i dobrowolnie nie poddadzą się karze, spadną do trzeciej ligi i rozpoczną sezon z minus 15 punktami i pół milionem złotych kary - dowiedział się "Fakt".
Arka Gdynia i Górnik Łęczna zostały zdegradowane. Pierwsi rozpoczną przyszły sezon w drugiej lidze, natomiast drudzy w trzeciej.
Taką decyzję podjął Wydział Dyscypliny PZPN w sprawie klubów oskarżonych o korupcję. Do tego będą musiały zapłacić wysokie kary.
Górnik, jako jedyny nie przyznał się do winy. Za karę rozpocznie przyszły sezon w trzeciej lidze i będzie miał 10 punktów ujemnych na starcie. Do tego będzie musiał zapłacić 270 tysięcy złotych kary. Arka zagra w drugiej lidze, będzie miała 6 punktów ujemnych i zapłaci 200 tysięcy złotych kary.
Jednocześnie oba kluby zostały odwieszone i będą mogły zagrać w najbliższej kolejce Orange Ekstraklasy. Spotkania z udziałem tych drużyn, które się nie odbyły z powodu zawieszenia, zostaną zweryfikowane jako walkowery dla przeciwników.
McG.Ruslan
Apr 13 2007, 11:23
W Legii Warszawa szykują się latem gigantyczne zmiany. Dyrektor sportowy klubu z Łazienkowskiej Mirosław Trzeciak szuka nowego trenera i zawodników, którzy przywróciliby Legii tytuł mistrza Polski.
Trzeciak musi znaleźć także chętnych na tych piłkarzy, którzy jego zdaniem do Legii nie pasują, a wciąż mają ważne kontrakty.
Mimo prawdziwej czystki, która szykuje się już za kilku tygodni, paru piłkarzy po sezonie może spokojnie polecieć na wakacje, bo oni o swój los w stołecznym klubie martwić się nie muszą. Łukasz Fabiański, Dickson Choto, Wojciech Szala, Roger, Mirosław Radović, Sebastian Szałachowski, Dawid Janczyk czy Grzegorz Bronowicki w dalszym ciągu mają stanowić o obliczu drużyny. Ale czy oni wszyscy zostaną przy Łazienkowskiej?
Bo np. ten ostatni, obrońca reprezentacji Polski, już w styczniu będzie mógł odejść za 700 tys. euro. W kolejce ustawiają się AS Monaco, Bayer Leverkusen i Vfl Wolfsburg.
McG.Ruslan
Apr 14 2007, 13:32
Odwieszone przez Wydział Dyscypliny kluby zamieszane w aferę korupcyjną - Arka Gdynia i Górnik Łęczna wracają do gry - w 21. kolejce piłkarskiej Orange Ekstraklasy Arka zagra w Warszawie z Legią, a Górnik podejmować będzie Kolportera Koronę Kielce.
Na mocy czwartkowej decyzji WD Akra Gdynia i Górnik Łęczna zostały zdegradowane do niższej ligi (odpowiednio o jedną i o dwie klasy rozgrywek), a sezon zakończą na dwóch ostatnich miejscach. Oznacza to, że żaden inny klub nie spadnie bezpośrednio z ligi. 14. drużyna po ostatniej kolejce zagra w barażach z trzecim klubem drugiej ligi.
W jedynym niedzielnym meczu lider - GKS BOT Bełchatów zmierzy się na wyjeździe z Cracovią Kraków. Z kolei plasujące się na drugim miejscu Zagłębie Lubin w piątek zremisowało z ŁKS Łódź 1:1.
W sobotę najciekawiej zapowiadają się derby Wielkopolski - w Poznaniu Lech zagra z Groclinem Grodzisk Wielkopolski. W pozostałych meczach Odra Wodzisław podejmie Górnik Zabrze, Widzew Łódź - Wisłę Płock, a Pogoń Szczecin - Wisłę Kraków.
McG.Ruslan
Apr 14 2007, 20:54
- Degradacja Arki i Górnika Łęczna nie zabije rywalizacji w lidze - powiedział w jednym z wywiadów Zbigniew Boniek, który odniósł się do decyzji władz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Obserwując pierwszą połowę meczu Wisła-Widzew można było odnieść jednak inne wrażenie. Tylko dwa celne strzały, 8 spalonych i niezliczona ilość niecelnych podań. Tak jednym zdaniem można opisać to, co działo się na stadionie w Łodzi przez pierwsze 45 minut.
Piłkarze obu drużyn przypomnieli sobie jak gra się na pierwszoligowych boiskach dopiero w drugiej połowie. Widzew w pierwszym kwadransie stworzył dwie ciekawe sytuacje. Najpierw Napoleroni próbował pokonać Gubca, a kilka minut później po dośrodkowaniu Jarmuża, Sokalski strzelił obok słupka. Ten sam zawodnik jeszcze lepszą okazję do zdobycia bramki miał w 74. minucie, kiedy z kilku metrów strzelił głową wprost w bramkarza gości.
Piłkarze Wisły w drugiej połowie ograniczali się głównie do obrony własnej bramki, ale podopieczni Probierza nie potrafili tego wykorzystać. Rzadko zawodnicy z Płocka próbowali zaskoczyć łodzian kontrami, które kończyły się przed polem karnym Widzewa.
Powiedzieli po meczu:
trener Wisły Josef Csaplar: - Uważam, że remis jest sprawiedliwy. Przeciwnikowi nie pozwoliliśmy na zbyt wiele. Chcieliśmy w Łodzi zagrać ofensywnie. Nie interesuje mnie, czy Arka i Górnik zostały zdegradowane. Cały czas znajdujemy się w trudnej sytuacji.
trener Widzewa Michał Probierz: - Remis jest dla nas cenny. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to ważny mecz o utrzymanie. Chcieliśmy odskoczyć Wiśle, ale niestety - to się nie udało. Mieliśmy jedną stuprocentową sytuację, której nie wykorzystał Sokalski. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie strzelał bramki w takich sytuacjach. Kłos i Budka nie mogli zagrać z powodów zdrowotnych i to nam trochę pokrzyżowało szyki.
Żółta kartka - Widzew Łódź: Joseph Dayo Oshadogan, Łukasz Juszkiewicz. Wisła Płock: Peter Lerant, Vahan Gevorgyan, Adam Majewski.
Bełchatów naprawde osłabł i jak narazie to nie za bardzo ida na tego mistrza wrecz przeciwnie oddalaja sie od niego a Zaglebie goni ich a o Koronie co tu duzo pisac najlepiej grajaca druzyna na wiosne i ma roznie duze szanse na tytuł co dwie wczesniejsze druzyny napisane przezmnie
McG.Ruslan
Apr 16 2007, 14:47
Piłkarze krakowskiej Wisły na wiosnę grają fatalnie. Nic więc dziwnego, że od kilku tygodni mówi się o zmianie trenera. Dojdzie do niej w poniedziałek.
Adama Nawałkę zastąpi Jan Urban. Natomiast nowym dyrektorem sportowym klubu ma zostać Grzegorz Mielcarski. Negocjacje z nim są bliskie finału.
To Urban miał pierwotnie zająć funkcję dyrektora sportowego. Taka koncepcja była aktualna jeszcze przed sobotnim meczem z Pogonią Szczecin. Jednak kolejny kompromitujący występ wicemistrzów Polski sprawił, że zarząd klubu stracił cierpliwość.
Wiślacy w poprzednich meczach nie zdobyli bramki i niewiele brakowało, aby w sobotę również zakończyli mecz na zero. "Uniknęliśmy katastrofy, ale przed meczem liczyliśmy na dużo więcej" - mówił po remisie 1:1 Nawałka.
"Do czasu poniedziałkowego spotkania z Janem Urbanem nie będę ujawniał żadnych szczegółów" - stwierdził tajemniczo prezes Wisły Mariusz Heler. "Jeśli otrzymam ofertę prowadzenia Wisły, nie będę się uchylał przed jej przyjęciem" - przyznał natomiast Urban.
Nawałka juz nie jest trenerem Wisły dzisiaj został zwolniony hehe karuzela w tej Wisle na całego co jakis czas inny trener i jak tu grac
Wisła tym samym chyba zdobyła mistrzostwo świata