Szanowny przedmówca się nieco pomylił chociaż jakby dodać 1 bramkę z regulaminowego i 4 z serii rzutów karnych to mamy dokładnie 5
Lech zagrał dramatycznie słabo i odpadł wiadomo że mógł równie dobrze awansować gdyby sędzia uznał bramkę strzeloną przez Lecha lub gdyby R. Lewandowski jasno i uczciwie określił się że nie interesuje go transfer zagraniczny, zamiast grać jak ostatni paralityk w najważniejszym meczu w sezonie, podobnie Stilic o którym jeden pan dziennikarz powiedział że za każdym razem jak wychodzi na boisko wygląda jakby miał ze sobą wielki transparent kupcie mnie na zachód. po tym co Bośniak wczoraj pokazał to wróże mu z zachodnich wojaży maksymalnie wypożyczenie do Floty Świnoujście, zresztą na co komu piłkarz któremu jak stwierdził sam kapitan Bosacki nie można nic powiedzieć bo się obrazi. Więcej zamieszana wczoraj niż cała ofensywa Lecha zrobił Krzysztof Chrapek który znalazł magiczny sposób na zagrożenie belgijskiej bramce, zresztą musiał go usłyszeć w tajemnicy od nieobecnego wczoraj Sławka Peszki, który żegnając na lotnisku swojego mniej doświadczonego rówieśnika wziął go na bok i powiedział "... Krzysiek tu nie ma wielkiej filozofii jak ci dadzą szanse zagrać to trzeba po prostu zapi...alać." Ostatecznie szkoda bo Brugia nie pokazała oszałamiającego futbolu moim zdanie w dalszych grach będzie jedynie tłem, gdyby Lech był tym tłem to by zarobił 1mln euro, a może byłaby okazja zobaczyć jakiś dobry klub w Polsce.
Z polskich klubów w pucharach został nam APOEL Nikozja
Grupy Ligi Mistrzów:
Grupa A
FC Bayern München (Niemcy)
Juventus FC (Włochy)
FC Girondins de Bordeaux (Francja)
Maccabi Hajfa (Izrael)
Grupa B
Manchester United FC (Anglia)
CSKA Moskwa (Rosja)
Beşiktaş JK (Turcja)
VfL Wolfsburg (Niemcy)
Grupa C
Milan AC (Włochy)
Real Madrid CF (Hiszpania)
Olympique de Marseille (Francja)
FC Zürich (Szwajcaria)
Grupa D
Chelsea FC (Anglia)
FC Porto (Portugalia)
Club Atlético de Madrid (Hiszpania)
APÓEL (Cypr)
Grupa E
Liverpool FC (Anglia)
Olympique Lyonnais (Francja)
AC Fiorentina (Włochy)
Debreceni VSC (Węgry)
Grupa F
FC Barcelona (Hiszpania)
FC Internazionale Milano (Włochy)
Dynamo Kijów (Ukraina)
Rubin Kazań (Rosja)
Grupa G
Sevilla FC (Hiszpania)
Rangers FC (Szkocja)
VfB Stuttgart 1893 (Niemcy)
Unirea Urziceni (Rumunia)
Grupa H
Arsenal FC (Anglia)
AZ (Holandia)
Olympiakós SFP (Grecja)
Royal Standard Club de Li?ge (Belgia)
I również za 90minut.pl
Po czternastu latach do Ligi Mistrzów wraca mistrz Węgier - w sezonie 1995/96 w elicie europejskiego futbolu grał Ferencvárosi TC. Awans Debreceni VSC do Ligi Mistrzów sprawił, że krajem który najdłużej czeka na powrót swojego mistrza do fazy grupowej tych rozgrywek jest Polska. Ostatnim mistrzem Polski, który grał w Lidze Mistrzów był Widzew Łódź w sezonie 1996/97.